Montag, 28. Januar 2013

Cos jest nie tak

Mam znowu ten sam problem, obrzydliwie ciezki do opisania.
Gubie siebie,
Wiecie jak to jest ?
Jezeli nie, to moge tylko pozazdroscic.

Zdazlo mi sie to juz wczesniej, niestety w niezbyt sprzyjajacych okolicznosciach, dlatego troche sie boje.
Nie chce wracac do punktu wyjscia, a czuje, ze znowu sie do niego zblizam.

Patrze w lustro, i niewiele  widze. Smutne oczy.
Ogolna niechec do wlasnego odbicia, do wlasnego ja, czasem z przeblyskami, ostatnio jednak bez.
Weekend przecieka mi przez palce, ciezko sie do czegokolwiek zabrac. Jakies wspolne gotowanie, zakupy, wylegiwanie sie. Prawie cala niedziele gapie sie bezczynnie w telewizor, nie do konca rejestrujac co ogladam. Nie sluzy mi to zdecydowanie, ale nie potrafie zdobyc sie na nic innego. Wyciagam nowa ksiazke, ale nie moge zabrac sie za czytanie. Nic nie sprawa radosci. Mam wrazenie, ze nikt mnie nie jest w stanie zrozumiec, pozatym nie lubie zameczac soba. Czarny golf gryzie, uwiera, nagle ma za krotkie rekawy i doprowadza do szalu.
Dzisiaj czuje sie jak Syzyf, tocze swoj cholerny kamien, zeby za chwile znowu zaczac od poczatku.
Znowu walcze o to, zeby z checia wstawac z lozka rano, zeby bez rezygnacji i obrzydzenia spogladac w lustro, walcze sama ze soba o pozytywne jutro.
Czasem sa takie chwile, ze zadna pozytywna mysl nie daje ulgi, kiedy nie pomagaja zakupy, nowy kubek, czy flaszka ulubionego bialego wina.

Staram sie, dla siebie samej chcialabym poprawy. Spokoju i zadowolenia.
Na nasz dlugi weekend w polowie lutego zabukowalismy wypad do Berlina.
Mam nadzieje, ze nawet obrzydliwe urodziny pozwola sie jakos przezyc, chociaz juz teraz wiem, ze bedzie ciezko, i juz teraz chce mi sie wyc jak o tym mysle.

Bedzie lepiej, musi byc.



Zrodlo: weheartit.com





Kommentare:

  1. Tarsis, to taki do dupy okres jest. Wiem co czujesz. Kilka dni temu nie byłam w stanie podnieść głowy z nad poduszki , a Młodsza darła się na dole rozpaczliwie 'Mamma!'. Myśl małymi kroczkami. Co możesz polepszyć dziś. I uczep się tego jak rzep. Idź na wieczorny spacer, bez celu. To pomaga. Książki, filmy,, wspólne gotowanie, winko, wszystko fajne, ale czasem trzeba po prostu poobserwować innych, żeby docenić to, co ma się wokół siebie....

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dziekuje Ci za dobre slowa...
      Zobaczymy, wiesz u mnie to nie tylko "do dupy okres", u mnie czaja sie zaleczone problemy przy takim samopoczuciu, a tego sie najbardziej boje.
      Ale musi byc lepiej, powoli, spokojnie ...

      Löschen
  2. Systematyczne ćwiczenia aerobowe mają skuteczność taką samą jak prozac i terapia. Pomyśl o tym :*

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dzieki za rade, ale nie do konca jest to prawda ;-)

      Byl taki czas, ze chodzilam 3 razy w tygodniu, takze wiem, ze daja naprawde porzadnego kopa :-)

      Löschen
  3. Czasem trzeba dać czasowi czas,walka z wiatrakami jest bez sensu,czasem trzeba pozwolić ,żeby weekend przeleciał przez palce,po to tylko,żeby docenić piękno następnych weekendów...a Berlin nie jest taki najgorszy...wiem coś o tym...pozdrawiam :)

    AntwortenLöschen