Dienstag, 11. Dezember 2012
Sonntag, 9. Dezember 2012
Donnerstag, 6. Dezember 2012
.
Spokoj przelamywany nerwowym skubaniem skorek i przekladaniem nog po raz setny pod biurkiem.
Jestem cholernie bezrada. nie moge pomoc,
nie mam mozliwosci, ale tez przyzwolenia.
Mam nadzieje, ze sie podniesie, ze da rade, boje sie myslec co jezeli jest tak, jak napisala...
PS
Bardzo prosze, DaCapo, Ty tez daj znac co z Toba !
Jestem cholernie bezrada. nie moge pomoc,
nie mam mozliwosci, ale tez przyzwolenia.
Mam nadzieje, ze sie podniesie, ze da rade, boje sie myslec co jezeli jest tak, jak napisala...
PS
Bardzo prosze, DaCapo, Ty tez daj znac co z Toba !
Samstag, 1. Dezember 2012
Breath of Life
Konieczna piosenka po drugim kieliszku dobrego wina.
Czasem wydaje mi sie ze jestem, zyje obok,
obok wszytkich i wszytskiego, owinieta w gruba wate.
Niewiele do mnie dociera.
Dot mysle o Tobie...
Czasem wydaje mi sie ze jestem, zyje obok,
obok wszytkich i wszytskiego, owinieta w gruba wate.
Niewiele do mnie dociera.
Dot mysle o Tobie...
Donnerstag, 29. November 2012
Ludzie blogi pisza
Tyle blogow, tyle ciekawych osobowosci, utalentowanych ludzi.
Nie zawsze musze wiedziec wszytsko, nawet jezeli prezentowana postac opiera sie na zludnej uludzie doskonalosci, nie doszukuje sie rys. Jest dobrze tak jak jest.
Ucze sie dalej nie szukac dziury w calym.
Zdjecia, milony zdjec.
Niektore smieczne i nieporadne, albo po prostu brzydkie, ale wiekszosc ciekawa, pomyslowa, z uczuciami, pieknymi kolorami, spokojem i mnostwem inny emocji.
Nie trzeba mi wiele zeby sie zachwycic, ale na swoj sposob jestem jednak wybredna.
Rekodzielo, wnetrzarstwo, blogi kulinarne, z pasja, z polotem, z miloscia do tematu.
Podziwiam i po cichu, bez wredoty, troszeczke zazdroszcze.
Nie potrafie juz pisac, nawet dla siebie. Pisze kasuje, pisze kasuje.
Aparat wczoraj odkurzony po bardzo dlugiej przerwie, ale nie potrafie, nie wierze w siebie, mam slomiany zapal, cierpliwosc nie jest moja mocna strona.
Chcialabym miec pasje, hobby, byc w czyms naprawde dobra.
Moze po porstu trzeba sie przemoc? Nie zrazac, i wypracowac pewne nawyki?
Bede probowac,
a co.
Nie zawsze musze wiedziec wszytsko, nawet jezeli prezentowana postac opiera sie na zludnej uludzie doskonalosci, nie doszukuje sie rys. Jest dobrze tak jak jest.
Ucze sie dalej nie szukac dziury w calym.
Zdjecia, milony zdjec.
Niektore smieczne i nieporadne, albo po prostu brzydkie, ale wiekszosc ciekawa, pomyslowa, z uczuciami, pieknymi kolorami, spokojem i mnostwem inny emocji.
Nie trzeba mi wiele zeby sie zachwycic, ale na swoj sposob jestem jednak wybredna.
Rekodzielo, wnetrzarstwo, blogi kulinarne, z pasja, z polotem, z miloscia do tematu.
Podziwiam i po cichu, bez wredoty, troszeczke zazdroszcze.
Nie potrafie juz pisac, nawet dla siebie. Pisze kasuje, pisze kasuje.
Aparat wczoraj odkurzony po bardzo dlugiej przerwie, ale nie potrafie, nie wierze w siebie, mam slomiany zapal, cierpliwosc nie jest moja mocna strona.
Chcialabym miec pasje, hobby, byc w czyms naprawde dobra.
Moze po porstu trzeba sie przemoc? Nie zrazac, i wypracowac pewne nawyki?
Bede probowac,
a co.
Abonnieren
Posts (Atom)
